środa, 21 sierpnia 2013

Czekolada Chateau biała z kokosem


Podobno biała czekolada, to wcale nie czekolada tylko zabójcza mieszanina tłuszczu z cukrem i bóg wie czym jeszcze. No cóż… W przypadku Chateau owym  bóg wie czym są wiórki kokosowe i chrupiące płatki kukurydziane. Efekt w istocie jest zabójczy: czekolada jest po prostu wyśmienita! 


Już po otwarciu opakowania wiedziałam, że to będzie jedna z lepszych czekolad jakich dane mi było skosztować. Jej zapach jest bardzo intensywny, słodki i cudownie kokosowy. Duże, grube kostki łamią się bez najmniejszych problemów. Niby to mało znaczący szczegół, ale strasznie mnie wkurza kiedy zamiast idealnie równej kostki wkładam do ust bliżej nieokreślony kształt geometryczny. Kolejnym umilaczem konsumpcji jest dobrej jakości sreberko w które zapakowana jest czekolada. Dzięki niemu można bez problemu szczelnie zawinąć resztę czekolady na następne posiedzenie. (Moja babcia zapewne schowałaby sreberko do szafki po zjedzeniu czekolady, żeby oszczędzić na foli aluminiowej xD)

Dobra czas przejść do rzeczy. Smak Chateau jest po prostu boski. Słodki, ale nie zamulający. Bardzo wyraźnie czuć aromat kokosu, a wiórki wyczuwalne są na języku. Ciężko się zdecydować czy pozwalać czekoladzie rozpuścić się w ustach czy jednak ją pogryźć, bo płatki kukurydziane bardzo przyjemnie chrupią. Ja stosowałam metodę naprzemienną, ale niezależnie od tego jaką wy wybierzecie, zapewniam, że nie będziecie rozczarowani. To naprawdę jedna z lepszych czekolad jakie jadłam.


Pojemność opakowania: 200g
Kalorie: 572/100g
Kupione w: Aldi


Ocena: 6/6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz