wtorek, 27 sierpnia 2013

Milka XL Cookies z Daim



Pamiętam, że kiedy pierwszy raz zostałam poczęstowana pieguskiem z Milki nie byłam specjalnie zachwycona. Zwykłe ciastko, bez szału. Pewnie dlatego XL Cookies, które wyglądały po prostu na powiększoną wersję piegusków zupełnie mnie nie kusiły, szczególnie, że ich cena też była powiększona. Carrefour zatroszczył się jednak o to bym dostarczyła sobie dodatkowej dawki kalorii. Nie dość, że kupiłam ciastka o połowę taniej, to na dodatek udało mi się dorwać wersję  z Daim, której nigdy wcześniej nie spotkałam.




Ciastka są rzeczywiście duże, co jak już kiedyś wspominałam bardzo mi odpowiada. W tej kwestii producent nie mijał się z prawdą. Niestety obietnica, że kawałki czekolady również będą XL nie została w moim mniemaniu dotrzymana. Jest ich sporo, to prawda, ale dużymi bym ich nie nazwała. Tak czy siak, jest to czekolada milki więc mimo małych kawałków jej mocna słodycz jest wyczuwalna. Jako, że same ciastka nie są przesłodzone, ta kompozycja okazuje się całkiem przyjemna. Na pierwszy rzut oka, kawałków Daim w ogóle nie widać. W smaku też są jakoś specjalnie nachalne, nadają jedynie ciastkom lekko karmelowy aromat. Choć na smak jakoś szczególnie nie wpływa, dodatek Daim ma duże znaczenia dla konsystencji  ciastek.  Karmel głośno chrupie pod zębami po czym niestety przykleja się do nich, co lekko mnie irytuje. Mimo tego, całościowo XL Cookies wypadają całkiem nieźle. Myślę, że to zasługa samych ciastek, które jak już wspomniałam nie są zbyt słodkie, za to lekko maślane. Według mnie wyraźnie różnią się konsystencją od milkowych piegusków, są dużo bardziej kruche i mimo miliona okruszków na biurku znacznie preferuję tę wersję. Ogólnie rzecz biorąc polecam, choć teraz  wybrałabym wersję z orzechami, mam przeczucie, że to byłby strzał w dziesiątkę.

Pojemność opakowania: 184g
Kalorie: ok. 500kcal/100g
Kupione w : Carrefour


Ocena: 5/6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz